Gradobicia — typowy problem polskiej branży ubezpieczeniowej
Polska ze względu na położenie geograficzne jest jednym z krajów europejskich o szczególnie wysokim ryzyku gradobicia. Sezon (czerwiec-sierpień) generuje co roku kilkadziesiąt większych zdarzeń. Towarzystwa ubezpieczeniowe wypłacają rocznie setki milionów złotych odszkodowań. Każdy poszkodowany potrzebuje szybkiej, profesjonalnej dokumentacji szkód.
Drone z sensorem 48 MP wykrywa wgniecenia powyżej 1-2 mm — czyli dosłownie każdy ślad gradu. Klasyczna inspekcja przez wejście na dach jest ograniczona — pracownik widzi obszar wokół siebie, drone widzi cały dach z różnych perspektyw w 30-60 minut. Dla farm fotowoltaicznych po gradzie drone z termowizją jest absolutnie niezastąpiony — bez termowizji uszkodzenia ogniw są niewidoczne.
Dla wspólnot mieszkaniowych Wrocławia po większych gradobiciach oferujemy tryb ekspresowy z gotowością realizacji w 24 godziny od zgłoszenia — w sezonie letnim, gdy jedno zdarzenie pogodowe dotyka jednocześnie wielu budynków w okolicy, to właśnie czas reakcji decyduje, czy dokumentacja szkody trafia do TU zanim ślady po gradzie zaczną się zacierać (korozja, kolejne opady). Wartość biznesowa: szybsze rozliczenie z TU, naprawy mogą zacząć się wcześniej niż przy klasycznej dokumentacji alpinistycznej, która wymaga umówienia ekipy z wyprzedzeniem.

